
2010-04-26

Dziesiętki tysięcy Brytyjczyków mogą być pozbawione szansy na głosowanie w zbliżających się wyborach parlamentarnych. Problemy mają ci, który mieszkają za granicą i chcą głosować listownie. Wielu nie zdołało się zapisać w rejestrze wyborczym. Dlaczego?
Znów winny jest wulkan. Unieruchomił na wiele dni samoloty pocztowe. Dlatego tysiące aplikacji dotarło na Wyspy już po 20. kwietnia – ostatecznym terminie ich składania. Ponadto poczta jest teraz zawalona przesyłkami i wszystko działa wolniej. Dlatego nawet ci, którzy zgłosili się wcześniej mogą mieć problemy. Przesyłka zwrotna, zawierająca kartę do głosowania, może do nich bowiem dotrzeć za późno.
Mimo wszystko wygląda na to, że frekwencja będzie wyższa, niż pięć lat temu. Z sondażu dla dziennika Independent wynika, że wyniesie ona 66 procent – o 5 więcej, niż podczas ostatnich wyborów.
Wybory odbęda się 6.maja.
» powrót

| Weekend w Londynie Najlepsza Muzyka na Weekend |






pozostałe sondy




