
2010-04-25

Aż siedem bramek strzeliła londyńska Chelsea Stoke. Bramkarz The Blues zachował czyste konto. Na listę strzelców trzykrotnie wpisał się Salomon Kalou. Dwie bramki (w tym jedną z karnego) dołożył Lampard. W ostatnich minutach meczu rywali dobili Sturridge i Malouda.
Chelsea prowadzi teraz w tabeli. Ma osiemdziesiąt puntków. Ale tuż za nią - z 79 oczkami - jest Manchester.
W sobotę Czerowne Diabły pewnie pokonały Tottenham Hotspur 3:1 (0:0) i awansował na pierwsze miejsce w tabeli angielskiej ekstraklasy piłkarskiej. O dwa punkty wyprzedza Chelsea Londyn, która w niedzielę zmierzy się ze Stoke City.
O korzystnym dla broniących tytułu "Czerwonych Diabłów" wyniku przesądził doświadczony walijski skrzydłowy Ryan Giggs - dwukrotnie pokonał bramkarza rywali z rzutów karnych. Trzecią bramkę zdobył Portugalczyk Nani. Z kolei w ekipie z Londynu trafieniem wyróżnił się Ledley King.
Obrona United wystąpiła w mocno eksperymentalnym ustawieniu - Patrice Evra, Nemanja Vidic, Rafael Da Silva, Jonathan Evans. Trener Alex Ferguson mógł jednak liczyć na holenderskiego bramkarza Edwina van der Sara (w związku z tym Tomasz Kuszczak był rezerwowym), ale w składzie zabrakło narzekającego wciąż na zdrowotne kłopoty Wayne'a Rooneya.
Mimo porażki Tottenham wciąż zajmuje czwarte miejsce, które daje prawo gry w Lidze Mistrzów. Utrzymał je, bowiem trzeci w tabeli Arsenal Londyn bezbramkowo zremisował z Manchesterem City. W bramce "Kanonierów" zaprezentował się Łukasz Fabiański, ale nie miał okazji do popisania się umiejętnościami - goście nie stworzyli żadnej sytuacji podbramkowej.
(BBC, PAP)
» powrót

| Byle do Rana Najlepsza Muzyka na Noc |






pozostałe sondy




