
2010-01-29

Tony Blair zeznaje w piątek przed komisją ds. wojny w Iraku. Zeznania byłego premiera mogą potrwać nawet cały dzień.
Wątpliwości poddawane są powody i sposób, w jaki w iracki konflikt wciągniętych zostało około 45-ciu tys. brytyjskich żołnierzy. Zdaniem środowisk krytykujących poczynania byłego premiera, cała operacja odbyła się pomimo braku odpowiedniej rezolucji ONZ i wbrew woli narodu.
W czasie przesłuchania były premier powiedział, że zamachy z 11 września i zagrożenie bronią masowego rażenia wpłynęło na zmianę strategii wobec Iraku rządzonego przez Saddama.
Podkreślił, że zamachy "zmieniły postrzeganie ryzyka", choć obiektywnie Saddam nie działał bardziej aktywnie. "Gdyby ci ludzie (zamachowcy), których inspiracją był fanatyzm religijny, mogli zabić 30 tys. osób, zrobiliby to. Od tego momentu należało położyć kres wszystkiemu, co dzieje się w Iranie, Libii, Korei Północnej, Iraku" - wyjaśniał Blair.
Zaznaczył, że jego głównym założeniem "było wysłanie mocnego, jasnego i nieustającego przesłania, że po 11 września" każdy reżim zaangażowany w rozwój broni masowego rażenia musi przerwać działalność.
Wyglądający na spiętego Tony Blair był proszony o ustosunkowanie się do oskarżeń, że jego rząd był tak zdeterminowany, by obalić irackiego dyktatora, że wyolbrzymił ustalenia raportów wywiadu na temat broni masowego rażenia rzekomo posiadanej przez Irak. Były premier był też pytany, kiedy dokładnie zaoferował ówczesnemu prezydentowi USA George'owi W. Bushowi wsparcie dla inwazji na Irak; rozpoczęła się ona 20 marca 2003 roku.
Według byłego brytyjskiego ambasadora w Waszyngtonie Christophera Meyera porozumienie "zapisane krwią" między Bushem a Blairem zostało osiągnięte na ranczu Busha w Crawford już w kwietniu 2002 roku. Blair oświadczył jednak, że wówczas zobowiązał się jedynie do "zajęcia się" kwestią iracką.
Stojący na czele komisji sir John Chilcot, który wchodził w skład wcześniejszej komisji dochodzeniowej w sprawie Iraku (lorda Butlera), rozpoczął kilkugodzinną sesję od podkreślenia, że Blair "nie stoi przed sądem", ale w razie potrzeby może zostać wezwany ponownie, by złożyć kolejne zeznania.
W dniu przesłuchania przed budynkiem, w którym zebrała się komisja, zgromadziło się ok. 100-200 antywojennych demonstrantów, a także rodziny 179 Brytyjczyków poległych w Iraku. Odczytano także ich nazwiska. Demonstranci przynieśli ze sobą transparenty z hasłem "Bliar", nawiązującym do nazwiska byłego premiera i angielskiego słowa "liar" ("kłamca"). Skandowali ponadto "Tony Blair, zbrodniarz wojenny".
Brytyjska okupacja południowego Iraku zakończyła się oficjalnie w końcu kwietnia 2009roku. W inwazji na Irak brało udział 45 tys. brytyjskich żołnierzy.
Komisja zapozna się także z dokumentami rządowymi i powoła na świadków rodziny poległych żołnierzy. Swój raport ma ogłosić po wyborach parlamentarnych.
» powrót

| Weekend w Londynie Najlepsza Muzyka na Weekend |






pozostałe sondy




