
2009-12-29

Bramkarz Manchesteru United Edwin van der Sar spędził święta Bożego Narodzenia w szpitalu, gdzie czuwał przy łóżku żony. Dzień przed wigilią miała wylew.
Annemarie van Kesteren zemdlała w rodzinnym domu w Holandii w minioną środę, w trakcie przedświątecznych przygotowań. Nikt z rodziny nie udziela informacji na temat aktualnego stanu zdrowia kobiety. Menedżer bramkarza Rob Jansen odpowiedział jedynie: "To ich prywatna sprawa". Wiadomo jednak, że piłkarz jest głęboko poruszony tym co się stało. Para wzięła ślub w 2006 roku i mają dwójkę dzieci Joe i Lynn.
Van der Sarowi bardzo współczuje trener "Czerwonych Diabłów" sir Alex Ferguson. Powiedział Holendrowi, że dostanie tyle wolnego czasu ile będzie potrzebował na powrót do Premier League.
Holender wraca do zdrowia po kontuzji kolana, której doznał pod koniec listopada, a w bramce z powodzeniem zastępuje go Tomasz Kuszczak. W środę Manchester United spotka się z Wigan Athletic, a Polak prawdopodobnie po raz dziewiąty z rzędu stanie w bramce Manchesteru.
(PAP)
» powrót

| Weekend w Londynie Najlepsza Muzyka na Weekend |






pozostałe sondy




